FANDOM


Nagle saszeleściło coś w krzakach i wyszła z nich dziewczyna z łukiem w ręku. Enan naciągnął łuk ze strzałą.

Dziewczyna powiedziała-Spokojnie, spokojnie.-a potem dodała-Czy mi się przewidziało czy na wierzach miasta stoi sobie smok.

Enan opóścił łuk i zdiął strzałe a dziewczyna usiadła obok nich.

Mat powiedział-Chodzi ci o niszczyciela?

Dziewczyna powiedziała-Więc to jest ten mityczny Niszczyciel.

Enan ostro powiedział-Niszczyciel nie jest mitem tak samo jak Góra Hyjal czy mieszkańcy Terokkaru.

Matt powiedział-Dobra w Terokkar jeszcze uwieże ale Góra Hyjal. To tylko mit!

Wtedy powiedział jakiś potężny głos-Chce byście mi dali Matthew Hope'a i jego smoka.-Był to Niszczyciel.

Matt zpytał zdziwiony i przestraszony-Czego taki smok jak on może chcieć ode mnie?!

Dziewczyna powiedział-Jak już powiedział chce twojego smoka.

W tej chwili Mattowi wszedł na ramie mały smok. Dotknął go i poczół jakby coś na prawej ręce wypalało mu skóre.

Wtedy niszczyciel powiedział-Jeśli nie dacie mi Hope'a wciągu dwóch dni będziecie cierpiećw bóli i agonii w moich płomieniach-A następnie odleciał paląc las za sobą.

Matt zapytał się dziewczyny-Jak masz na imię?

Dziewczyna mu odpowiedziała-Sathara.

Enan zpytał się Matta-Co teraz będziesz robił.

Matt odpowiedział-Ja chyba... Nie. Jednak może... Nie. Będe ścigał tych co to zrobili.

Enan powiedział-To ja ide z tobą.

Matt ze zdziwieniem zapytał-Po co?

Odpowiedział mu-Bo też mam z nimi rachunki do wyrównania.

Sathara powiedziała-To ja pójdę z wami. Wkońcu on splił mi dom jak sobie odleciał.

Matt zapytał się-To kiedy wyruszamy?

Enan powiedział-Chyba jutro bo zapada już noc.

Matt powiedział-Głodny jestem. A wy?

Odpowiedzieli-No troche.

Matt powiedział-To dobrze bo mam troche mięsa z polowania.

Enan ułożył kilka drew i powiedział-Ridirdan

Nagle ognisko się zapaliło.

Matt zapytał się-Jak to zrobiłeś za pomocą jednego słowa.

Enan odpowiedział-To magia. Mam całą księgę-i wyciągnął małą księgę. I dodał-Mięso gotowe.

Wszyscy zjedli. Matt schował smoka do torby. I poszli spać

Następnego dnia gdy Matt się obudził Enan i Sathara stali i odpierali atak.

Matt przestraszony zapytał się-Co tu się dzieje?!

Odpowiedzieli mu-Reptilioni atakują.

Enan powiedział-Dobrze że wstałeś. Musimy uciekać. Jest ich tu za dużo a Sathara dostała w nogę. Enan gwizdnął i chwile później staną przed nim biały jeleń. Sathara zrobiła to samo i podbiegł do niej jej koń. Sathara ledwo co weszła. Enan wskoczył i wyciągnął ręke w stronę Matta. Matt bez wachania chwycił ręke a Enan wciągnął go na jelenia.

A następnie powiedział-Jedziemy!

Matt zapytał się-Gdzie jedziemy?

Enan powiedział-Tropimy tych co zabili twoich rodziców.

Matt zapytał-A jak?

Enan odpowiedział-Jeleń ma dobry węch i wzrok. A ślady jeszcze są.

Po pół godzinnej drodze na zachód ślady skręciły na północ.

Enan powiedział-Teraz jedziemy w stronę Frostilianu.

C.D.N


Długi jak chcieliście

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki