FANDOM


Tajemniczy Wojownik...

- Yyy... - Mówił po cichu budzący się Vaoru, już w czasie dnia.

- Co jest?... - Mówił cicho otwierając oczy.

- Co... - Powiedział znowu widząc niewyraźnie sylwetkę ducha dziewczyny.

- A! Aaaa... - Krzyknął Varu, po czym zauważył wznoszony ledwo co nóż.

- N-Nie!... - Ponownie krzyknął, po czym dziewczyna zrobiła zamach, lecz nie trafiła Vaoru, bo znów padła z sił.

- C-Co!? Co to miało być... - Powiedział po czym odsunął ją od siebie, i zaczął się czołgać, bo nie miał siły wstać.

- Muszę szybko doczołgać się do miasta po jakieś leki! - Krzyknął sam do siebie, po czym wyjął z siebie nóż który nocą wbiła mu dziewczyna, powstrzymał się od krzyku z bólu...

- Aj... - Dalej wzdychał, pod wpływem bolącej nogi i dalej czołgał się do miasta które było już nie daleko.

- O! Widzę już miasto! - Krzyknął uradowany sam do siebie i szybko czołgał się do miasta.

- G-Gdzie jest... Kupiec... - Mówił ledwo Vaoru sam do siebir, opadający z sił... Był lekko odwodniony i głodny.

- Chyba tam... - Pomyślał po czym ruszył w lewo.

- Ta... Chyba to tu... - Powiedział po czym wszedł i oparł się o stół kupca, obok niego był zamaskowany wojownik.

- Hę? - Powiedział Vaoru, po czym spojrzał na wojownika. Nie widział dokładnych elementów ponieważ był zakryty czarną, lekko podartą szatą ze srebrnymi elementami i kapturem. Widział tylko trochę czarnych włosów wychodzących poza kaptur i część dośc mocnej z wyglądu, czarnej zbroi z srebrnymi elementami.

- A! A tak... - Powiedział Vaoru przypominając sobie, po co tu tak na prawdę przyszedł, patrząc jak Wojownik daje kupcowi skórę Wilka.

- P-Przepraszam czy mógłbym dostać tu 5 Kamieni Uleczających? - Zapytał się Vaoru, spasionego niezbyt mądrze wyglądającego kupca z krótkimi, brązowymi włosami i długimi brązowymi wąsami...

- Tak chłopczę, już daję. - Powiedział Kupiec po czym wystawił 5 pięć Magicznych Kamieni.

- Cena to: 1300 Zygsenów. - Oznajmił Kupiec.

- Dobrze, więc... - Powiedział Vaoru, po czym zaczął szukać pieniędzy.

- O! Mam! - Krzyknął po czym wyjął i chciał już dać kupcowi lecz...

- Ej, mały. Nie dawaj mu pieniędzy. - Oznajmił Wojownik.

- Dlaczego? - Zapytał się Vaoru, po czym Kupiec się lekko poddenerował.

- Ponieważ to nie są prawdziwe Lecznicze Kamienie. - Oznajmił po czym, wolno machnął ręką nad kamieniami. Wyleciał jakiś fioletowy dym, i było widać już zwykłe kamienie, nie te magiczne.

- Widzisz? To Iluzja, zachowaj te Zygseny. - Powiedział spokojnie Wojownik, po czym Kupiec się bardzo zdenerwował, i wezwał straż miasta, ponieważ był to bardzo szanowany kupiec.

- Choć uciekamy! - Powiedział nadal dość spokojnie, po czym wziął Vaoru na ramię i pobiegnął z nim szybko.

- G-Gdzie mnie zabierasz!? - Zapytał się Vaoru.

- Nie ważne... - Powiedział Wojownik wymijając zręcznie Strażników, dając przy tym prawdziwy Uleczający Kamień.

- D-Dzięki. - Powiedział Vaoru, po czym ścisnął kamień w dłoni, zabłysnął i po chwili się skruszył a Vaoru poczuł się lepiej, i jego rana na nodze się zagoiła.

- (Hmmm... Smoczy dzieciak... Heh...) - Mówił sobie w myślach Wojownik, który razem z Vaoru docierał do Portu.

- Jesteśmy... - Powiedział Wojownik, przy czym Straż zaczęła ich otaczać.

- Heh... - Powiedział sobie cicho Wojownik, po czym nagle rzucił Vaoru do wody.

- Ej! Czemu to zrobiłeś!? - Zapytał się Vaoru.

- Płyń! Uciekaj! - Krzyknął Wojownik, odpierając ataki Strażników.

- O-Okej... - Powiedział Vaoru, nie zastanawiając się czemu nie wrzucił go na statek, lecz po chwili zaczął płynąć, bo niektórzy Strażnicy za nim ruszyli...

To be Continued :P

(Wiem, że krótkie znów ale takie będą raczej Rozdziały :P)

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki