FANDOM


Ponieważ już chyba dawno nikt nie robił nowych blogów, to ja się odezwę.

Będą tu "trochę" straszne opowiadania (mam nadzieję że spełnią wasze oczekiwania lub chociaż trochę was przestraszą).

Każde opowiadanie będzie w oddzielnym blogu, a teraz zaczynamy!

Pewna kobieta w sędziwym wieku, miała bardzo groźną chorobę, raka. Ponieważ nie miała już sił by się wyleczyć, tylko mogła umierać w bulu, poprosiła swą jedyną curkę, żeby przyniosła jej ulubione warzywo, bakłażana.

Dziewczynka poszła przez miasto, ale koło sklepu, w którym zawsze kupowała różne artykuły spożywcze, pojawił się wielki dom, którego wcześniej nie było.

Budynek przerażał dziewczynę, jednak czuła coś w nim, coś co ją do niego przyciągało.

Chcąc, nie chcąc, weszła do domu.

Zajrzała do pierwszego pokoju, a była w nim średniej wielkości skrzynia.

Próbowała ją otworzyć, jednak na marne były jej próby, więc weszła do następnego, małego pokoiku.

Na prawej ścianie zobaczyła kartkę, na której było napisane: Wyjdź z pokoju, idź 4 duże kroki na przód, później skręć w prawo i wykonaj 30 maluteńkich kroczków.

Dziewczynka zrobiła to i przed nią stały kolejne, zwykłe, brązowe, drewniane drzwi.

Otwożyła je, a w środku ujrzała duży klucz.

Szybko złapała przedmiot i pobiegła do pierwszego pokoju, wcisnęła go w dziurkę skrzyni i kilka razy przekręciła.

Skrzynia się otworzyła. Zaś w niej były najzwyczajniejsze ziarna.

Rozzłoscczona, że jej praca poszła na marne, dziewczyna rozżuciła ziarna, po czym, żeby się trochę uspokoich, zamknęła oczy i policzyła do pięciu.

Gdy je otworzyła, zamiast ziaren, ujżała bakłażany.

Szczęśliwa, wzieła pędem parę z nich i pobiegła spowrotem do matki.

Szczęśliwa kobieta zjadła je jak najszybciej i zażądała ich więcej i więcej.

Curka, uradowana, że udało się jej rozweselić mamę, przynosiła jej te warzywa, przez równo 30 dni.

31 dnia bakłażanów już nie było.

Dziewczyna zawiedziona przyszła do matki i powiedziała jej że zabrakło warzyw.

Wściekła kobieta, zaczęła rzucać czym popadnie, aż dziwne że miała tyle sił.

Następnego dnia, jak przez te wcześniejsze 30 dni, były bakłażany.

Dziewczynka od nowa zaczęła je przynosić, aż do czasu gdy znów ich zabrakło.

Postanowiła, że zanim wróci żeby oznajmić to mamie, pozwiedza jeszcze ten dziwny dom.

Weszła na schody, które już dawno nie były czysczone i otworzyła małe drzwi od strychu.

Nie widziała w ogóle pokoju, ponieważ kuż i pajęczyny zasłaniały jej wydok.

Szybko zgarneła wszystko ręką i ujrzała w kącie pomieszczenia, skuloną bardzo jaskrawo-czerwoną postać, o mocno-czarnych oczach, których, nawet nie można było prawie dostrzec, bo były jak dosłownie cienka szpilka.

Istota przemówiła do dziewczyny... - Dość bakłażanów, czas na pomidory!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki