FANDOM


'Jako iż długo nie było rozdziału pragnę wam to wynagrodzić przez konkurs :D'

Trzeba dać ilustrację do jakiego kolwiek momentu z tego opowiadania, autor najlepszej pracy dostaje dedyk z wybraną postacią lub smokiem. Prace zgłaszajcie w komentarzach.

Powodzenia :D

Rozdział 1

Nagle do pokoju wchodzi Jack, z Nocną Furią Albinosem. Nie jestem pewna czy to Zębatka czy może jakaś inna Furia.

Zębatka została w domu - Mówi chłopak - Ona nie mogła przyjść dlatego, bo... bo ona urodziłą dzieci z tym smokiem - Pokazuje na Albinosa.

A to zapewne jej jajo - Mówię, pokazuje na jajo obok łóżka i wstaję - Ale skąd wiedziałeś jak wyg... - Przypominam sobie że lepiej nie mieszać mojego świata z ich.

Ale skąd wiedziałem jak wygląda twój pokój... To długa historia, twoja matka prosiła mnie żebym zabrał gdzieś cię gdzie będziesz bezpieczna. - Mówi Jack

Bezpieczna...? Ale przed czym? - Mówię zdziwiona... nawet bardzo zdziwiona.

Niedaleko wybuchła wojna i podobno chcieli gdzieś cię zabrać tak jak inne 16-latki... Więc zabrałem cię gdzie oni napewno nie dojdą... a ten pokój to tylko makieta, ten smok to Zębatka, a to jajo jest sztuczne. - Mówi i śmieje się, a ja odwzajemniam śmiech.

Tak to dużo wyjaśnia... a myślałam że to jakiś sen że są tu smoki. - Mówię

Ja też - Odpowiada. - Jak chcesz to możemy się przelecieć.

On to mnie zna... wie że zawsze mam na to ochotę - myślę.

Jasne! - Mówię i zakładam siodło gadu.

Do pokoju wchodzi Faint z już przygotowanym siodłem.

Oboje wskakujemy na smoki i lecimy.

Nagle nie wiadomo skąd pojawiają się statki Perfidnych... BARDZO DUUUUUUUUŻO STATKÓW!!!

Luna, UWAŻAJ! - Krzyczy Jack, ale jest już zapóźno, w Zębatke trafia ogromy głaz i niszczy jej sztuczne skrzydło, przez co ja i smok spadamy na jeden ze statków.

Wódz Perfidnych patrzy na mnie, a ja wstaję.

Naprawdę nie musisz tego robić, możesz zostać kim tylko chcesz i zrobić co tylko chcesz, a ja wierzę że nadal jest w tobie iskierka dobra - Mówię.

Faktycznie, mogę być kim tylko chcę i zrobić co chcę i jak widzę już to zrobiłem - Mówi.

Nieprawda, nasze statki są już tuż tuż. Czemu nie chcesz się zmienić i być dobry? Wszystko wyszło by na lepsze - Mówię

Dlatego - Mówi i pokazuje bliznę na szyji zrobioną przez Nocne Furie.

Tak, to nie zbyt miłe, ale one boją się i chciały się  tylko obronić -  Mówię. - Naprawdę nie chciały tego zrobić.

No to teraz niech pożałują co zrobiły - Mówi i pokazuje na jakąś związaną NF, ale gdy bardziej się przyglądnęłam zobaczyłam że to Yang na którym jest... ROSE!

Wypuść ją! - Mówię.

Kto mnie do tego zmusi - Pyta z pogardą.

Ja! Chcę się z tobą pojedynkować. Wygrasz bierzesz mnie i ją, przegrasz dajesz nam naszą wyspę i wypuszczasz mnie i Rose... Razem ze smokami. - Mówię i jestem tego Bardzo Pewna.

Może być i tak - Mówi.

Luna, ty naprawdę wiesz co robisz? - Pyta nie pewnie dziewczyna.

Tak - Odpowiadam z dumą.

Rozdział 2

Wracam z Zębatką, Rose i Jang'iem to wioski, a jutro ma się stoczyć walka pomiędzy mną, a wodzem Perfidnych - Will'em... a nazwiska jego nie znam. Samego imienia bardzo trudno było się dowiedzieć. Robi się wieczór, wszyscy mieszkańcy wchodzą do wielkiej twierdzy i jedzą kolację. Nie jem szybko, bo nie spieszy mi się zbytnio.

Nalewam sobie miskę zupy i zjadam ją. Wszyscy kończą już jeść i wychodzą. Oczywiście ja też.

Wchodzę do swojego domku i kładę się w łóżku.

Zębatka - naszykuj się jak dam ci znać masz przylecieć do mnie, rozumiesz? - Mówię do gada. Biały smok kiwa głową, a ja zasypiam.

Jest ranek, ziewam, przeciągam się i wstaje.

Zębatka, jesteś gotowa - Pytam smoka, a ona daje znak że "TAK" i wstaje.

Podczas gdy ja szykuje się nadchodzi 11, a o 12 miałam się zmierzyć z Perfidnym więc idę w stronę wyznaczonego miejsca.

Droga jest raczej długa więc kiedy docieram na miejsce jest już 12.

No myślałem że się już nie zjawisz - Mówi Will.

Zaczynajmy - Mówię

Wyciąga wielką maczugę.

Jeszcze nie, jeszcze nie, jeszcze nie teraz - Mówię po cichu do siebie. - Jeszcze odrobinę, chwilkę - Zębatka, TERAZ!

Zębatka wyskakuje za krzaków.

Nie musisz walczyć może być w zgodzie ze smokami i znami, zrozum tak będzie lepiej - Mówię, a smok lekko mnie popycha - Tak, czasem bywają nie bezpieczne, ale to dlatego że się boją, prosze zaufaj mi, jeśli to zrobisz to ci coś pokaże - Uśmiecham się lekko.

Ha, ha, ha, ha, ha - Nie może przestać się śmiać - Ja  miałbym, ha ha ha mieć pokój z lwami.

Prosze spróbuj chociaż raz - Mówię i wchodzę na gada, który jakimś cudem wpycha na swój grzbiet wodza Perfidnych.

Zębatka rusze i razem lecimy.

Piękne, prawda? - Mówię i z zachwyceniem patrze na niebo.

Nie kiepski ten twój smok, może wstąpił by kiedyś do mojej armi - Mówi z zamyśleniem.

Gad spycha go i trzyma rękami do góry nogami.

Aaaaaaaaaaaaaa! Ja tylko żartowałem - Mówi.

Smok rzuca go na drzewo.

Ej, Zębatka. - Mówię - Chodziło mu raczej żeby był na tobie.

Gad przewraca oczami i wraca po wodza, a on wskakuje na smoka.

Zębatka leci caraz wyżej i wyżej, aż wlatuje w chmury i tam się zatrzymuje.

Zębatka! Czamu się tak nagle nie słuchasz? - Mówię do gada, a on posyła mi spojrzenie - http://fc00.deviantart.net/fs71/f/2014/009/0/c/httyd2__toothless_by_rapshadow-d71iasy.jpg - Które  mówi "No naprawdę nie wiesz?".

Ech... A może chciałbyś swojego smoka? - Mówię.

O tak, takiego co by mi wszystkie wyspy przywłaszczał, ział by lodem który zamrażał by wszystki sprzeciwiający się. - Odpowiada.

Myślałam o bardziej pokojowych celach w których go masz - Mówię, a on patrzy na mnie srogo.

No dobrze. - Mówię. - Zębatka leć do przystani smoków, tam gdzie mnie wcześniej zabrałaś.

Gad leci i po około godzinie jesteśmy na miejscu.

A więc to tu, tu żyje wielki Oszołomostrach którego masz zamiar mieć - Mówię i pokazuje na ogromną białą twarz.

Oszo-co? Nie ważne, ważne że smok fajny - Mówi i podchodzi do niego, a wielki smok nie jest raczej pozytywnie nastawiony i wygania go z przystani.

Jego to raczej będzie trudno wytresować - Mówię do Zębatki.

Rozdział 3

już wkrótce!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki